Starostowie Dożynek Gminnych 2026 - Mieczysław i Jolanta Jóźwin 19 sie 2026 11:08 wydrukuj Mieczysław i Jolanta Jóźwin to małżeństwo, które od lat współtworzy życie Dalkowa. W tym roku pełnią zaszczytną funkcję starostów naszych Dożynek Gminnych - rolę, którą przyjęli z wdzięcznością i poczuciem odpowiedzialności. - Dla mnie to jest zaszczyt. Dla żony też - podkreśla Pan Mieczysław, dodając, że każdy mieszkaniec powinien czuć dumę z takiego wyróżnienia. Jóźwinowie są związani z Dalkowem od dekad. On - od urodzenia, od 68 lat w tym samym miejscu, obecnie sołtys wsi. Ona - od czterdziestu dwóch lat, czyli dokładnie tyle, ile trwa ich małżeństwo. Wspólnie prowadzili gospodarstwo rolno‑ogrodnicze, które Pan Mieczysław przejął od rodziców w 1985 roku. Choć - jak wspominają - były lata ciężkie i nie było lekko, dziś patrzą na ten czas z sentymentem. Teraz są szczęśliwymi emerytami, mają więcej czasu dla siebie i wnuków. Ich dom to miejsce z historią, przekazywane z pokolenia na pokolenie. - Zawsze starałem się dbać o ten dom. Teraz córka mieszka na górze i chce podtrzymać tradycję - mówi sołtys Jóźwin. Choć pola jest dziś mniej, troska o ziemię pozostaje niezmienna. - Zboże trzeba szanować. Jak ziemi nie będzie, nas też nie będzie. W opowieściach starosty wracają dawne dożynki - wspólne, rodzinne, pełne pracy i satysfakcji. - Kiedyś była młockarnia na każdej wsi. Ludzie się integrowali, jeden drugiemu odrabiał – wspomina Mieczysław Jóźwin. Dziś świat biegnie szybciej - kombajn wjeżdża, robi swoje, a ludzie coraz częściej zamykają się w sobie, ale wierzy, że tradycja nadal ma siłę. Przez lata prowadzili produkcję rozsady warzywnej - pracę wymagającą, ale dającą satysfakcję. - Z tego się żyło. Mniej było zbóż, ale więcej pracy. Po ryneczkach się jeździło. Dziś grunty przejęła córka. Mimo zmian, tradycja wciąż jest w rodzinie obecna. - Wioska to jest jak rodzina - mówi starosta dożynek, podkreślając wagę wspólnoty. Od lat dba o plac zabaw, kompleks sportowy, urządzenia, fundusz sołecki. Organizuje zebrania, rozmawia z mieszkańcami, pilnuje, by wszystko było „uzgodnione i uczciwe”. Na koniec kieruje do mieszkańców proste, ważne zaproszenie: - Serdecznie zapraszam. Dożynki są raz w roku. Powinniśmy znaleźć te dwie, trzy godziny, żeby przyjechać. Bo jak nie będzie mieszkańców, nie będzie korowodu, nie będzie wieńca - nie będzie tradycji. Mieczysław i Jolanta Jóźwin to ludzie, którzy nie tylko pamiętają o tradycji. Staraj się ją nieść dalej. Zobacz także 07 sie 2026 Dożynki Gminne 2026 w Gaworzycach 03 sie 2026 Orion, Luna i Celinka czekają na nowy dom 29 lip 2026 Kondolencje